tacki recykling

Grill, rodzinna impreza na świeżym powietrzu czy wypad na piknik za miasto, w tych i w wielu innych sytuacjach trudno byłoby korzystać z tradycyjnej zastawy stołowej. Wybieramy więc papierowe tacki i talerzyki. Na tackach oferowane są też produkty spożywcze podczas degustacji czy porcje wypieków w cukierniach. Papierowe tacki i talerze są wygodne, nie wymagają bowiem mycia, poza tym, co oczywiste nie tłuką się. Producenci dbają o to, by wykonane były z papieru, który może mieć kontakt z żywnością. Wszystko więc wygląda wręcz idealnie, ale czy zastanawiamy się, co dzieje się z papierową tacką po jej użyciu?

Gdzie trafia papierowa tacka?

Warto prześledzić jaką drogę pokonuje papierowa tacka od chwili, gdy trafia do naszych rąk. Po zjedzeniu posiłku tacka najczęściej ląduje w śmietniku. Powinna ona trafić do pojemnika na papier lub ewentualnie na odpady zmieszane. Wszystko zależy bowiem od stopnia zabrudzenia tacki. Jeśli jest ona np. zatłuszczona lepiej wyrzucić ją do pojemnika na odpady zmieszane lub oderwać zabrudzoną część, która powędruje do odpadów zmieszanych, a czysty fragment do pojemnika na papier. Wątpliwości może wzbudzać materiał, z którego tacki są wytwarzane, bowiem jest to powlekany papier. Jednak takie firmy jak ABC-PAK dbają o ekologię i produkują papierowe tacki oraz talerze przyjazne dla środowiska. Tacki takie dają się rozerwać, co jest najprostszym testem na to, czy dany produkt możemy spokojnie wyrzucić do pojemnika na papier.  Tacka po wyrzuceniu trafia do śmietnika a stamtąd do śmieciarki, która z kolei wywozi ją razem z innymi odpadami do sortowni śmieci. Tam odpady są odpowiednio rozdzielane do kontenerów. Często też na jednym z etapów są oczyszczane i myte. Papier i tektura trafiają następnie w postaci sprasowanych kostek do innych zakładów jako półsurowiec zdatny do dalszego przetworzenia. Co ważne, tacki są w pełni biodegradowalne i zdatne do recyklingu. Pozwala to na zmniejszenie nadmiernego eksploatowania złóż naturalnych oraz zminimalizowanie ilości odpadów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *